Wieczór
Siedziałaś samotnie na kanapie otoczona górą wysmarkanych chusteczek.Gdy postanowiłaś iść do łazienki usłyszałaś pukanie do drzwi. Spojrzałaś przez wizjer i ujrzałaś Harry'ego i Louis'a. Szybko podeszłaś do lustra , poprawiłaś fryzurę i pomyślałaś :ja pierdole jak ja wyglądam..
Po chwili namysłu otworzyłaś drzwi.
-Hej - powiedzieli.
-Cześć- odpowiedziałaś z głupkowatym uśmiechem na twarzy.
Zaprosiłaś ich do środka i usiedli na zagraconej smarkami kanapie.
-żle się czujesz? - zapytał zatroskany Harry.
-wiesz nie najlepiej, ale nie jest żle.
-podobno na katar najlepszy jest seks-powiedział Harry przygryzając dolną wargę.
-musimy to sprawdzić!!-powiedział stanowczo Louis.
Zaśmiałaś się i udałaś się do sypialni.
Idziecie !!-powiedziałaś stanowczo.
Bez zawahania pobiegli za tobą.Gdy weszli ujrzeli cie tak jak cie pan Bóg stworzył.
Harry szturchnął Louis'a w ramie i z uśmiechem na twarzy wskoczył ci do łóżka.
Louis dołączył do was i po chwili wszyscy byliście nadzy.Byłaś zaskoczona wielkością kolegi Harry'ego i marzyłaś już tylko o tym by w ciebie wszedł .Położyłaś się na łóżku jak niewinna łania i oddałaś się w ich duże, potężne ręce .Harry pieścił twoje piersi lizał ,ssał a Louis bawił się twoją vaginą .Postanowiłaś odwdzięczyć się chłopcom i to teraz ty robiłaś im dobrze .Słyszałaś ich jęki rozkoszy ,które były muzyką dla twych uszu .
-[t.i] wypnij tyłek -powiedział zadziornie Harry .
Posłuchałaś jego rozkazu i już po chwili poczułaś jego kolegę w sobie .
W między czasie robiłaś loda Louis'owi .Starałaś się wziąć go całego do buzi i gdy ci się to udało wiedziałaś ,że sprawiasz mu wiele przyjemności swym jakże sprawnym językiem.
-to teraz chłopcy bierzcie mnie obaj na raz -powiedziałaś ledwo dysząc.
Długo nie musiałaś czekać by wzięli się do roboty.Czułaś ich każdy ruch w sobie wiedziałaś ,że jesteś już blisko orgazmu .Krzyczałaś by dociskali mocniej ,głębiej i szybciej .Nagle kolega Harry'ego wytrysnął na twoją twarz. Wzięłaś go do buzi i zajadałaś się jego spermą.
Przez resztę czasu sprawialiście sobie ogromną przyjemność różnorodnymi pozycjami seksualnymi. Bawiłaś się nimi ,wiedziała że jesteś obiektem ich pożądania. Po udanych 2 godzinach wzięłaś przysznic a chłopcy w między czasie się ubrali.Odprowadziłaś ich do drzwi.
-jutro sprawdzimy czy się lepiej czujesz-powiedział z lekkim uśmieszkiem Harry.
Na pożegnanie pocałowałaś ich namiętnie. ♥
Malikowa i Horanowa ♥
Prosimy o wasze komentarze :P

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz